FASCYNUJĄCY…

Zawsze fascynowały mnie koty. Coś pięknego jest w ich ruchach, w ich kociej niezależności i podążaniu własnymi drogami. Pomimo swej przymilności mają jednak charakterek i jest nieco prawdy w zabawnych obrazkach, krążących po Internecie, że to koty mają człowieka, a nie człowiek kota.

ZACHWYCAJĄCY…

Pewnego dnia zapragnęłam sierściucha idealnego. Zaczęłam wiec poszukiwania kota o psim charakterze, nie leniącego się, dla którego najważniejszy jest człowiek . Do tej pory świat ludzi dzieliłam na psiarzy i kociarzy. Jednak kiedy przed dwoma laty zobaczyłam Devon Rexa, zachwiał on w znaczący sposób moim spojrzeniem na dotychczasowy podział. Nie byłam pewna, czy to kot. I do dziś nie jestem, kiedy patrzy na mnie swoimi magicznymi oczami i przekazuje mi niesamowite pokłady pozytywnej energii. Wygląda jak bohater filmu S. Spielberga „E.T”. Jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że to sympatyczny kosmita.

NIEPOWTARZALNY…

Dziwny, aczkolwiek niesamowity wygląd tych kotów budzi odmienne emocje, jednych fascynuje, a innych zniechęca. Ja wpadłam po uszy i wiem, że życie bez Devona byłoby po prostu smutne. Mój pierwszy Devon- Django LokiMiao*PL okazał się moim talizmanem szczęścia, od czasu, kiedy ze mną zamieszkał, zapragnęłam hodowli, ponieważ nadmiar szczęścia jeszcze nikomu nie zaszkodził ….

 

O NASZEJ MIŁOŚCI